Turkuć podjadek to groźny i uciąźliwy szkodnik występujący w ogrodach i na działkach. Potrafi dokonać straszliwych spustoszeń. Drążąc korytarze, podgryza młode rośliny, uszkadzając tym samym ich korzenie. Jest kilka metod ochrony roślin przed turkuciem.

Jedną z nich jest zakopywanie w dołku wczesną jesienią końskiego lub bydlęcego obornika. Turkucie zagrzebują się w oborniku i tam zimują. W zimie obornik wraz z turkuciami wybieramy z dołka i rozrzucamy na grządki. Zimujące turkucie zostaną zniszczone przez mróz, a obornik pozostanie jako nawóz.


Można też zakopać wokół miejsc odwiedzanych przez turkucia kilka litrowych słoików tak, aby ich krawędzie były równo z ziemią. Pomiędzy słoikami wkopujemy w ziemię ustawioną na dłuższym boku deskę. Turkucie, wychodząc po zmierzchu na powierzchnię gleby, dojdą do deski, a następnie idąc wzdłuż „ściany”, wpadną do słoika.
Na początku lata niszczymy komory lęgowe turkucia. Gniazda można zlokalizować po placowo zaschniętych roślinach i lekko zapadniętej glebie. Prowadzą do nich korytarze, które poznajemy po tym, że gleba nad nimi jest lekko wzniesiona. Jeśli nad gniazdem wylejemy niewielką ilość oleju jadalnego z dodatkiem wody, wówczas owady zaczną
wychodzić na powierzchnię, co umożliwi ich wyłapanie. Turkucie nie lubią częstego spulchniania gleby oraz zapachu olchy. Na grządkach można rozkładać gałązki olchowe lub co 2-3 dni polewać grządki wywarem z kory olchowej.



