Jesienią przychodzi czas na wykopanie cebul tych kwiatów, które w naszym klimacie nie są w stanie przezimować w gruncie. Nie wszystkie należy zimą przechowywać w takiej samej temperaturze i warunkach.
Cebule, kłącza i bulwy kwiatów wrażliwych na mrozy musimy przechować w piwnicy albo w innym pomieszczeniu, w którym temperatura utrzymuje się powyżej zera. Większości cebulek w okresie zimowego snu wystarcza temperatura 5-10ºC, ale są i takie, które potrzebują więcej ciepła i muszą mieć temperaturę nawet 15ºC. Jest też grupa cebul, które zimą lubią przebywać w temperaturze pośredniej, czyli nieco wyższej niż 5ºC i nieco niższej niż 15ºC.

Cebulki przechowujemy w piasku, torfie lub trocinach. Co dwa tygodnie sprawdzamy, czy nie mają za sucho i w razie potrzeby zraszamy piasek. Powinien on być tylko lekko wilgotny. Gdy będzie zbyt mokry, kłączom, cebulom, bulwom i bulwiastym korzeniom grozi gnicie. Jeśli stwierdzicie, że cebulki mają za dużo wilgoci, wyjmijcie je z piasku na kilka dni i rozłóżcie na gazecie, a piasek przesuszcie w przewiewnym miejscu.

Systematycznie kontrolujcie, czy nabulwach nie ma śladów chorób albo szkodników. Mocno uszkodzone od razu wyrzucajcie, gdyż są zagrożeniem dla tych zdrowych. Natomiast niewielkie plamki, odbarwienia i miejsca lekko nadgniłe możecie wyciąć nożem, a ślady po cięciu odkazić miałem z węgla drzewnego. Umieśćcie te bulwy w osobnych skrzynkach. Musicie pamiętać, by co kilka dniwietrzyć przechowalnię.



