Lawenda nie ma prawie żadnych wymagań, poza jednym: musi być systematycznie przycinana, bo w przeciwnym razie z czasem wyłysieje od dołu, gałązki będą coraz dłuższe, ale sczerniałe, brzydkie, z krótkimi odcinkami liści na górze.
Lawendę zwykle kupujemy i sadzimy wiosną. Młoda sadzonka ma na ogół 4-5 gałązek. Zaraz po posadzeniu zetnijcie wszystkie, skracając je mniej więcej o połowę. Lawenda po tym cięciu ładnie się zagęści, a latem zakwitnie, bo ta roślina zawiązuje pąki kwiatowe na młodych gałązkach. We wrześniu zetnijcie przekwitające kwiaty i koniecznie wierzchołki gałązek z liśćmi. Pamiętajcie, aby nie zwlekać z wrześniowym cięciem. Cięcie późniejsze może narazić krzew na przemarznięcie, bo młode przyrosty, które wypuści po cięciu, nie zdążą się zahartować przed zimą.
W drugim roku po posadzeniu, w kwietniu skracamy gałązki o kilka centymetrów. Potem cięcie kwietniowe i wrześniowe powtarzamy co roku. Jeśli zaniedbaliście lawendę i nie przycinaliście jej systematycznie, musicie ją odmłodzić, ale nie wolno jej ścinać zbyt drastycznie. Na gałązkach po cięciu powinien pozostać choć jeden zielony liść lub pąk.
Jak to zrobić?

1 Młody krzaczek skróć o połowę.

2 We wrześniu zetnij kwiaty i część liści

3 Po roku w kwietniu skróć gałązki o kilka centymetrów.

4 Lawendę zaniedbaną zdecydowanie przytnij.


