Największym problemem dla ogrodowej sadzawki zimą jest brak powietrza pod lodem, co powoduje wytwarzanie się trujących gazów zabójczych dla wszystkiego, co żyje w oczku. Najgorsze warunki dla rybek i roślin panują w niewielkich i w niezbyt głębokich sadzawkach podczas bardzo mroźnych zim. Warstwa lodu jest coraz grubsza, a wody coraz mniej.

Najprostszym napowietrzaczem wody zimą są badyle takich roślin jak pałka wodna, tatarak, sit i oczeret, które wystają ponad taflę lodu. Przy zaschniętych łodygach zawsze jest jakaś dziurka, poprzez którą powietrze może przedostać się pod lód. Dlatego nie trzeba jesienią wycinać większych badyli. A jeśli już to zrobiliście, wstawcie do oczka wodnego wiązkę łodyg jakiejś większej trawy, na przykład miskanta chińskiego, który będzie najprostszym, ale także skutecznym napowietrzaczem.


