Nasi rodzice i dziadkowie mieli niewiele czasu na sadzenie nowych drzew i krzewów. Musieli się spieszyć, gdyż mogli to robić tylko wiosną i jesienią. Przed laty większość drzew była sprzedawana z gołymi korzeniami. Wiosną trzeba było zdążyć przed rozwojem pąków, a jesienią zakończyć sadzenie przed nadejściem mrozów. Dziś okres sadzenia rozciąga się od wczesnej wiosny do późnej jesieni, bowiem większość drzew, krzewów i bylin jest produkowana w doniczkach.


Z gołym korzeniem – jesienią
Oczywiście wszystkie drzewa i krzewy owocowe, a także żywopłoty i krzewy liściaste z gołymi korzeniami nadal sadzimy tylko wiosną lub jesienią. Są one o wiele tańsze niż te produkowane w pojemnikach, warto więc tak zorganizować prace, by posadzić je w odpowiednim czasie. Trzeba z tym zdążyć do momentu rozwoju pąków, bo potem istnieje duże ryzyko uschnięcia rośliny.
Lepszy do sadzenia drzew i krzewów z gołymi korzeniami jest termin jesienny, bo wtedy w glebie jest więcej wilgoci. Zaś wiosną młode drzewka są narażone na przesuszenie. Za jesienią przemawia jeszcze jeden argument: do wiosny drzewko ma więcej czasu na wypuszczenie nowych korzonków.
Klienci w mojej szkółce często pytali, czy w maju lub w czerwcu mogą jeszcze coś posadzić. Oczywiście można sadzić krzewy, drzewa i byliny z pojemników nie tylko w marcu i kwietniu, ale także w maju i w następnych miesiącach aż do jesieni. Niektórzy martwią się, że nie będą mogli od razu posadzić zakupionej rośliny, bo albo nie przygotowali jeszcze miejsca, albo kupili ją podczas wyjazdu na urlop, albo niespodziewanie otrzymali w prezencie. W podobnej sytuacji są osoby, które zakładają nowy ogród. Nowicjusze mają często kłopoty z podjęciem decyzji, w jakim miejscu posadzić krzew lub drzewo.
Przechowalnia w cieniu
Będziesz mniej nerwowy, jeżeli zorganizujesz wygodną i bezpieczną poczekalnię dla zakupionych roślin. Najlepsze jest miejsce w cieniu dużego drzewa, przy ścianie domu lub altanki od strony północnej lub wschodniej. Rośliny kupowane w plastikowych pojemnikach lub doniczkach z czarnej folii możesz posadzić nawet kilka tygodni po zakupie, pod warunkiem, że będziesz o nie dbać.
Najważniejsze, by były systematycznie podlewane, by nie prażyło ich słońce. W doniczce bryła korzeniowa przesycha znacznie szybciej. Promienie słoneczne nie mogą padać bezpośrednio na pojemnik, bo w środku wytwarza się piekielna temperatura. Nawet jeżeli krzew jest systematycznie podlewany i nie grozi mu uschnięcie, to zawsze istnieje niebezpieczeństwo tak zwanego ,,ugotowania korzeni’’.
Najważniejsze podlewanie
Gdy termin sadzenia odwleka się, najlepiej doniczkę umieścić w dołku wykopanym w ziemi lub obsypać ją ziemią albo drobną korą. Ten drugi sposób dotyczy roślin, które będą posadzone stosunkowo szybko, tzn. w ciągu kilku lub kilkunastu dni. Zakopany w ziemi razem z doniczką krzaczek trzeba systematycznie podlewać, kierując wodę do doniczki, a nie obok. Pamiętaj, że ścianki pojemnika izolują wilgoć, która jest w glebie i korzenie przechowywanego krzewu nie mają do tej wilgoci dostępu. Dlatego, nawet gdy pada deszcz, też trzeba zadołowane krzewy podlewać.
Gdy prace przygotowawcze w ogrodzie przeciągają się, np. do następnego roku, posadź zakupione rośliny na tymczasowym miejscu, na stałe przeniesiesz je w nowym sezonie. Jednak w przypadku przesadzania na miejsce stałe roślin, które już rozwinęły swój system korzeniowy termin będzie ograniczony, bo takiej przeprowadzki nie powinno się robić w pełni lata. Rośliny przechowywane w doniczkach muszą być nie tylko systematycznie podlewane, ale także nawożone, gdyż nawóz szybko się wypłukuje. Dokarmiaj je ostrożnie, częściej, małymi dawkami, bo istnieje duże ryzyko ,,spalenia’’ korzeni nawozem.
Lucyna Grabowska, ogrodniczka


