28 07 2020

Ozdobny warzywnik cz. 1

Kategoria:
warzywa i owoce

Uprawa warzyw znów staje się popularna; własny warzywnik może być nie tylko pożyteczny ale i ozdobny. W naszym ogrodzie warzywnym goście zawsze znajdą coś do schrupania i chętnie tam zaglądają. Dzięki wysokim grządkom, stał się kolejną atrakcyjną częścią naszego ogrodu.

Do samodzielnej uprawy warzyw skłania ludzi coraz większa świadomość, że jedzenie, które kupujemy, jest przesiąknięte sztucznymi preparatami, chemicznymi środkami ochrony roślin czy preparatami spowalniającymi dojrzewanie produktów, by dłużej wytrzymały na półkach sklepowych. Dlatego coraz więcej osób zakłada ogródki warzywne. Uprawa własnych warzyw daje też ogromną satysfakcję oraz stanowi świetną rozrywkę dla całej rodziny, daje możliweosć wspólnego spędzenia czasu na świezym powietrzu; to wspaniała lekcja przyrody dla najmłodszych i nie tylko. To też popularny trend wśród ogrodników miejskich: warzywa, dzięki temu, że rosną sezonowo i bardzo szybko, mogą być uprawiane nawet na balkonach czy w skrzynkach na parapetach.

Pomidory i zioła można uprawiać nawet na parapecie

Nie wyobrażam sobie ogrodu bez części warzywnej. No może i wyobrażam, ale takiego ogrodu mieć bym nie chciała. I to nie tylko dlatego, że bardzo lubię skubnąć świeżą sałatę, czy żadne pomidory nie smakują dla mnie lepiej, niż też z naszej szklarenki.

Filipowicki ogródek warzywny pełni dla nas też dwie dodatkowe role: po pierwsze, służy nam materiałami do zdjęć, które później publikujemy na łamach „Twojego Ogrodnika” a także – jest bardzo ozdobny. Bo rośliny jadalne mają niezaprzeczalny urok, a odpowiednio umieszczając je w ogrodowych okolicznościach, można jeszcze lepiej podkreślić ich piękno.

burak liściowy w starej skrzyni

Dziś pokażę wam, w jaki sposób urządziliśmy nasz ozdobny warzywnik.

Podwyższone rabaty

Bezpośrednią inspiracją stworzenia ozdobnego ogrodu warzywnego były wizyty w ogrodach angielskich. Bardzo często warzywa uprawia się tam na podwyższonych zagonach, w specjalnie zbudowanych skrzyniach. Zastosowanie takich konstrukcji ma bardzo praktyczne względy:

– po pierwsze, nie trzeba się schylać, by siać, pielić czy zbierać plony, co potrafi być nieraz bardzo męczące, szczególnie w upalne dni. Kto obrywał fasolkę szparagową w kucki, wie, o czym mówię;

– po drugie, ziemia w takich skrzyniach po zimie szybciej obsycha i szybciej się nagrzewa, dzięki czemu szybciej też można siać. Jeśli dodatkowo wysiewy nakryjecie włókniną lub kloszami, o wiele szybciej doczekacie się pierwszych plonów;

– po trzecie, ze skrzyń łatwiej jest usunąć ziemię i zastąpić ją świeżą. Ma to duże znaczenie w przypadku niewielkich ogródków, gdzie rotacja (zmianowanie) w uprawie warzyw jest utrudniona;

– po czwarte, skrzynie są ładne, nadają regularny rytm i podział ogródka, a rosnące na nich kolorowe warzywa są lepiej wyeksponowane. Dzięki temu, jesteśmy też w stanie zauważyć w porę ewentualny atak szkodników czy chorób.

Wady takich skrzyń:

– w upał ziemia szybciej wysycha, szczególnie przy krawędziach;

– nieodpowiednio zabezpieczone drewno ulega szybko rozkładowi;

– odległość między skrzyniami musi być trochę większa, niż pomiędzy klasycznym zagonkami w gruncie;

– do wypełnienia skrzyń potrzeba sporo ziemi. Jeśli nie macie dużej ilości kompostu, będziecie musieli skądś wziąć podłoże. Ten aspekt zdecydowanie warto przemyśleć PRZED postawieniem skrzyni – może będzie ona musiała być na początek niższa, niż pierwotnie planowaliście;

– jeśli do wnętrza skrzyni dostanie się nieproszony gość w postaci ryjówki, może sobie harcować do woli, a zwalczanie go preparatami chemicznymi jest potencjalnie niebezpieczne – koniecznie trzeba przestrzegać okresu karencji środków.

Pierwsza wysoka grządka w naszym ogrodzie, jest trochę za długa

Mając świadomość powyższego, po pierwszych doświadczeniach z podwyższonymi rabatami, stawiając 3 kolejne skrzynie w naszym ogrodzie założyliśmy specjalne siatki, chroniące uprawy „od dołu” przed wizytą nieproszonych gryzoni, na razie się sprawdzają.

Co do wymiarów: jeśli chodzi o szerokość skrzyni, to stosujemy ogólnie przyjęty wymiar grządek czyli ok. 1,2-1,4 metra, długość zaś jest dowolna, choć nie powinno się przesadzać, bo weźcie pod uwagę duży napór ziemi wypełniającej skrzynię. Im większa skrzynia, tym więcej podpór dla konstrukcji, możecie je montować od wewnątrz jak i od zewnątrz, choć według mnie skrzynie wyglądają dużo lepiej, jeśli wsporników nie widać.

Deski mogą mieć kolor naturalnego drewna ale można je też pomalować na jeden z pastelowych kolorów zieleni, mięty, szarości czy błękitów, tak lubianych i chętnie stosowanych na Wyspach (co mnie wcale nie dziwi, bo kolory te wspaniale komponują się zielenią roślin). Grządki planujemy w kierunku wschód-zachód, bo jest to najbardziej sprzyjające położenie.

Jeśli udało się postawić konstrukcję, możecie zabrać się za wypełnianie skrzyni. Ci, którzy dysponują dużą ilością kompostu, wystarczy, że go przesieją i pomieszają z ziemią ogrodową. Nie powinno się uprawiać warzyw w samym kompoście, gdyż jest on bardzo bogaty w zasobną materię organiczną, działa jak nawóz i może przez to powodować nagromadzenie się w warzywach zbyt wielu szkodliwych azotanów i azotynów.

Uprawa warzyw na podwyższonych rabatach jest bardzo przyjemna

eśli nie macie gotowego przerobionego kompostu, możecie na dno skrzyń dać nieprzetworzoną materię w postaci ściętych gałązek, trawy (przesuszonej), chwastów, darni ułożonej zielonym do dołu, czyli wszystkiego, co trafia na pryzmę kompostową, a to z kolei przysypać grubą warstwą ziemi, jednak musicie liczyć się z tym, że w miarę postępowania procesów rozkładu, poziom gleby będzie osiadał i za jakiś czas trzeba będzie dosypać ziemię. Może być to o tyle kłopotliwe, że przecież w ciągu sezonu zawsze coś rośnie na grządkach, może więc trzeba będzie poczekać z uzupełnieniem do jesieni lub kolejnej wiosny. Dosypanie świeżej ziemi sprawi też, że nie bardzo będziecie musieli kłopotać się ze wspomnianym wcześniej płodozmianem.

Pamiętajcie, że jeśli za jakiś czas będziecie usuwać ziemię ze skrzyń, możecie rozłożyć ją na rabaty lub pod byliny, bo szkodniki i choroby warzyw nie powinny interesować się roślinami ozdobnymi.

Jakie warzywa uprawiać na podwyższonych rabatach

Specyfika uprawy na podwyższonych grządkach narzuca dobór warzyw – fasole tyczne, fasolnik chiński i inne pnące oraz wysokie warzywa lepiej uprawiać bezpośrednio w gruncie, szkoda na nie miejsca w podwyższonych skrzyniachbo zazwyczaj osiągają duże rozmiary, a dostęp do plonów również będzie utrudniony i może wymagać użycia drabiny.

Sałata i rukola zawsze znajdą dla siebie miejsce w naszych skrzyniach

 W zeszłym roku próbowaliśmy uprawiać w skrzyniach ogórki, plan był taki, że będą zwieszać się z boków skrzyni i dzięki temu łatwo będzie się je zbierać, ale był to niewypał, bo ogórki rozlazły się po powierzchni skrzyń. W ich przypadku o wiele lepiej sprawdza się uprawa przy siatce o dużych oczkach, zazwyczaj robimy dla nich osobną zagrodę, więcej na ten temat napiszę kiedy indziej.

Ogólnie wyższe rabaty lepiej przeznaczyć na warzywa, które dość szybko plonują i często je wymieniacie (wysiewacie), takie jak sałata czy rzodkiewka. Trochę szkoda miejsca na brukselkę czy czosnek, który będzie gotowy do zbioru dopiero jesienią.

Jeśli planujecie przerobić cały warzywnik na system skrzyń, tak, jak zrobiliśmy to my, możecie uprawiać w nich wszystko, co wam przyjdzie do głowy, poza wspomnianymi wcześniej wysokimi gatunkami, bobem (duże krzaczory) i pomidorami – ich miejsce niezaprzeczalnie jest w szklarni, uprawa na zewnątrz mija się z celem, szkoda waszych sił, bo i tak prędzej czy później wejdzie na nie zaraza ziemniaczana.

Bardzo lubimy nasz nowy warzywnik. Nawet zimą wygląda malowniczo! W towarzystwie angielskiej szklarenki, w której Andrzej uprawia co roku pomidory, skrzynie z warzywami wyglądają dekoracyjnie. Dodatkowo, przed wejściem do szklarni urządziliśmy ogródek ziołowy. Wszystko to sprawia, że w sezonie idąc na obchód ogrodu, zawsze zahaczam o ten uroczy zakątek, choć kiedyś nie zawsze tak było.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł udostępnij go proszę znajomym (możesz to zrobić na górze strony). Możesz też zostawić komentarz – pod galerią zdjęć. Dzięki!

Alicja Grabowska, ogrodniczka

Więcej o tworzeniu ozdobnych ogrodów warzywnych w kolejnych częściach bloga!

O zakładaniu podwyższonej grządki możesz przeczytać też tutaj.

3 kroki do lepszego ogrodu

Zapisz się na darmowy online kurs, który pomoże Ci uporządkować wiedzę ogrodniczą i sprawi, że zajmowanie się ogrodem będzie jeszcze większą przyjemnością!

Zostaw swój
komentarz
poniżej

Napisz nam, co myślisz!
Podziel się swoimi
ogrodniczymi
doświadczeniami,
radościami, troskami i
pomysłami. Zainspiruj
innych, wymieniaj uwagi
i wiedzę!


Alicja i Lucyna

Alicja i Lucyna - rodzinny duet ogrodniczy. Sadzimy, podlewamy, przesadzamy i rozmnażamy, a potem opowiadamy o tym w najprostszy możliwy sposób, tak, by każdy mógł z łatwością tworzyć swoją zieloną przestrzeń.

Szkoła cięcia

Wszystko o cięciu krzewów i drzew ozdobnych oraz bylin. Opowiedziane tak prosto, że od razu chwycisz za sekator i będziesz wiedzieć, co robić.

Ogrodnicze pogadanki

Aby ułatwić ci zdobywanie ogrodniczej wiedzy, nagrywamy krótkie filmiki z naszymi radami i sposobami na to, co, kiedy i jak robić w ogrodzie.

Zobacz także

    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments

    Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco
    z tym, co dzieje się w naszym ogrodzie.

    Co tydzień wysyłamy garść ogrodniczych porad, pokazujemy
    nowości z naszego ogrodu i szkółki,
    zdradzamy nasze plany i dzielimy się roślinnymi radościami.

    Zobacz naszą książkę "Szkoła cięcia 2". JUŻ JEST!SPRAWDŹ
    + +