Sasanka jest niekwestionowaną królową naszego skalniaka. Pozwalamy jej się dowolnie rozsiewać, dzięki czemu co roku wiosną możemy obserwować eksplozję barw oraz odkrywać coraz to nowe kolory i kształty kwiatów, gdyż sasanki krzyżując się ze sobą, dają nowe okazy.

Teraz jest najlepszy moment, aby pozaznaczać najciekawsze rośliny, by, gdy nadejdzie odpowiedni moment, zabrać z nich nasiona i je wysiać. Cały sekret rozmnażania sasanki przez siew polega na tym, że nasiona zbieramy dojrzałe, ale niecałkiem jeszcze suche i od razu je wysiewamy!
Siejemy do kuwet, w mieszaninę piasku i ziemi ogrodowej. Nasionka trzeba nakryć cienką warstwą ziemi i przycisnąć styropianową tacką. Kuwety lub doniczki umieszczamy najlepiej w inspekcie pod szkłem, lub na półce w szklarni. Wzejdą jeszcze w tym sezonie, a jeśli nie, to na pewno na wiosnę.
Gdy siewki osiągną 3-4 cm, trzeba je rozpikować (nawet na zagon), nie za gęsto, by w kolejnym sezonie, gdy zakwitną, zrobić selekcję i wybrać kolor, o który nam chodziło, gdyż rozmnażając przez siew, nie mamy pewności, że uzyskamy identyczne rośliny. Warto jednak próbować, bo na pewno niektóre z nich powtórzą cechy, inne zaś mogą nas bardzo pozytywnie zaskoczyć. Sasanki nie lubią przesadzania, więc gdy już wybierzecie ciekawe kolory, umieście je w doniczkach albo z bryłką ziemi przenieście na miejsce stałe. Poniżej możecie obejrzeć sasanki z naszego ogrodu.
Powodzenia!









