30 06 2021

Ogród pod koniec czerwca

Do lata, do lata, do lata spacerkiem będę szła…

Połowa roku za nami! Nie możemy uwierzyć, że czas tak szybko ucieka. Spacerowym – a jakże! – krokiem wkroczyliśmy w lato. Ogrody już niedługo zakwitną letnimi kwiatami. Będzie barwnie i pachnąco!

Tymczasem jednak w ostatnim tygodniu przez Polskę przetoczyła się fala ulew z gradobiciem. W wyniku tak gwałtownej pogody ucierpiało wiele naszych roślin, sprawdzimy więc wspólnie z Wami, które rośliny przetrwały, które wymagają pomocy, a które – niestety – oberwały najmocniej. Mamy nadzieję, że podczas spaceru będą na nas czekały także miłe niespodzianki. Chodźmy więc!

Co posadzić w cieniu

Wspólną wędrówkę zaczynamy od naszego zakątka pełnego host. I od razu tu czeka na nas pierwsza miła niespodzianka – hosty przetrwały. Stało się tak za sprawą parasola w postaci dużego drzewa, pod którym rosną. Cieszymy się, że je tu przesadziłyśmy, bo gdy rosły w odsłoniętym miejscu tuż przy podjeździe, nie miały tyle szczęścia. Kilka lat temu, w trakcie opadów gradu, ich liście zostały podziurawione do tego stopnia, że musiałyśmy je obciąć. Postanowiłyśmy je przesadzić – i, jak się okazuje – była to dobra decyzja. Znalazłyśmy dla nich osłonięte miejsce pod okapem modrzewia, w lekkim półcieniu. Wcześniej rosły tu tawuły, azalia i forsycja. Są to rośliny, które lubią słońce i sadzone były wtedy, gdy słońca miały tu pod dostatkiem. Jednak z biegiem lat rośliny towarzyszące rozrosły się tak bardzo, że zacieniły to miejsce, trzeba było zatem zorganizować zakątek na nowo.

Jaśminowiec – pachnący krzew

Wprost z zakątka z hostami udajemy się w stronę przepięknie kwitnącego jaśminowca. Po drodze mijamy pustynniki tak wysokie, że musimy niemal zadzierać głowy do góry, aby się im przyjrzeć. To niesamowite jak wysokie rosną te rośliny – te tutaj mają chyba ze 3 metry!

Wracając do jaśminowca – zanim go jeszcze zobaczyłam, już poczułam jego upajający zapach. Uwielbiam ten krzew. Wygląda po prostu obłędnie, cały oblepiony sporej wielkości białymi kwiatami. Niestety ta cudowna roślina także padła ofiarą gradu. Gałązki mocno oberwały i to widać, bo pokładają się na rosnącym za nim świerku. Całe szczęście, że nie straciły wszystkich kwiatów.

Jaśminowiec po gradobiciu – na szczęście nie wszystkie kwiaty zostały zniszczone i wciąż pięknie pachną

Liliowcowa rabata

Tuż obok jaśminowca jest rabata. Cóż, spójrzmy prawdzie w oczy – była mocno zaniedbana. Przez długi czas nie miałyśmy na nią pomysłu, a nie chciałyśmy sadzić tu przypadkowych roślin, czekała więc, aż przyjdzie na nią pora. No i doczekała się. Mama Lucynka obsadziła ją liliowcami w różnych odmianach. Urosły już całkiem spore, czekamy teraz, aż zakwitną. To jednak nie koniec naszych zamiarów na tej rabacie, bo plan jest taki, że jesienią dosadzimy tu czosnki ozdobne, dzięki którym już w maju będzie tu kolorowo.

różne odmiany liliowców

Co rośnie na letniej rabacie

Dosłownie parę kroków dalej znajduje się letnia rabata z kwiatów jednorocznych, która jeszcze nie jest w pełnym rozkwicie. Wciąż czeka na swoją kolej, ponieważ nasiona siałyśmy dość późno – pod koniec maja. Dlatego kwitną na razie tylko niektóre rośliny – te, które siałyśmy pod osłonami w marcu lub których rozsadę udało nam się kupić.
Pierwszy rzut oka i od razu widzimy piękną dalię, która zakwitnie lada dzień – ma już mocno nabrzmiałe pąki. To nie całkiem zwyczajna dalia – jest pojedyncza o pięknych, mocno ciemnych liściach. Stoimy chwilkę i podziwiamy dalię, lecz już po chwili nasz wzrok przyciągają chabry. Intensywnie niebieski – aby nie rzec chabrowy(!) kolor tych kwiatuszków nie musi wołać o uwagę – on ją ma. Wysiałyśmy tu jeszcze chabry w kolorze białym i różowym. Mamy nadzieję, że niebawem się otworzą – wciąż mają pąki.

letnia rabata
dalia
chabry

Kontrasty w ogrodzie

Idziemy dalej, bo chcę Wam pokazać niezwykłe połączenie, choć może powinnam powiedzieć: zderzenie kolorystyczne – białe zawilce kanadyjskie, białe dzwonki szerokolistne i białe róże w kontraście dla bordowych liści buka 'Purple Fontain’. Całą kompozycję uzupełnia bukszpan 'Variegata’ o pstrych liściach. To naprawdę wyjątkowa kompozycja! Nie bójcie się takich połączeń – zachęcamy Was, abyście eksperymentowali z kontrastami w swoich ogrodach.

buk 'Purple Fontaine’ w towarzystwie białych róż, zawilców i dzwonków szerokolistnych

Warzywa z własnego ogrodu

Zajrzyjmy teraz do warzywnika – co Wy na to? Chodźmy.

warzywnik w oddali

W warzywniku przywitała nas Pani Dymka – trochę mrugam okiem gdy ją tak tytułuję, ale urosła taka ogromna, że chyba zasługuje na imię. Cebulki dymki sadziłam 27 lutego (jak dobrze opisywać tabliczki), do multidoniczek i trzymałam w szklarni, a na początku kwietnia, wysadziłam na grządkę. Robiłam tak po raz pierwszy, ale już wiem, że będę w ten sposób działać co roku. Moje dymki są już naprawdę imponujące, a ja śmieję się od ucha do ucha bo pomimo naprawdę wielu lat ogrodniczych doświadczeń, sukcesy co roku cieszą tak samo. W tym roku sukces ma smak cebulki 🙂

Pani Dymka 😉

Dla nas w ogóle uprawianie własnego jedzenia jest niesamowicie satysfakcjonujące. Możliwość wyjścia do ogrodu i urwania sałaty, koperku czy innych warzyw jest dla nas bardzo ważna. Dobrze założony i pielęgnowany warzywnik będzie naprawdę pięknie plonował. I wcale nie potrzebuje wiele miejsca – my uprawiamy tylko kilka warzyw, tych najbardziej lubianych przez wszystkich w naszej rodzinie.

Na podwyższonych grządkach rośnie u nas wspomniana wcześniej cebulka, a także kalarepa, sałata czy rukola. Mamy też buraczki, fasolkę szparagową, szczypiorek, koperek i groszek cukrowy. Do listy uprawianych przez nas warzyw w tym roku dołączyła jeszcze fasola tyczna. Nareszcie znalazłyśmy na nią miejsce. Mamy jej sporo, bo oczekiwania członków rodziny są duże – wszyscy bardzo lubimy fasolkę.

warzywa na podwyższonej grządce

Jak uprawiać ogórki i pomidory

Teraz zaglądamy do namiotu, gdzie rosną pomidory, ogórki, bakłażany i papryka (te ostatnie warzywa sadzimy raczej dla rozrywki, bo zazwyczaj plony są bardzo niewielkie). Od razu po wejściu zauważyłyśmy, że czym prędzej trzeba podwiązać pomidory – są już naprawdę spore i zaczynają się pokładać. Nie wiem za to, co powiedzieć o bakłażanach – hmm… może po prostu powiem, że jeszcze nie urosły. Są maleńkie i nie wiem, co z nich będzie. Jednak po moim cebulkowym sukcesie nic nie jest w stanie popsuć mi humoru – nawet miniaturowy bakłażan!

No dobrze, zajrzyjmy do papryki – i tu miła niespodzianka, bo ma już sporo pąków, znalazłyśmy też kwiatki. Wygląda na to, że doczekam się na paprykę, a moja lista warzywnych sukcesów wydłuży się.

pomidory
bakłażany i papryka

W namiocie rosną także ogórki, których z roku na rok uprawiamy coraz więcej. Na gałązkach jest sporo kwiatków, pojawiły się też malutkie ogóreczki. Jeszcze trochę cierpliwości i będziemy je chrupać.
Będąc w tym miejscu chcemy pokazać Wam także świetny patent Taty Andrzeja na podparcie pędów ogórków. To podpora zrobiona z siatki szkółkarskiej, rozciągniętej na drewnianych palikach. Tylko tyle – sposób prosty w wykonaniu, tani i bardzo funkcjonalny.

Ostatnim punktem naszego spaceru są piwonie. Niestety one zostały całkowicie zniszczone. Jest nam bardzo żal, bo jeszcze na początku miesiąca, w trakcie poprzedniego spacerku mówiłyśmy jak na nie czekamy i obiecałyśmy, że jeszcze je pokażemy. Cóż… musimy czekać do kolejnego roku, a bukiety do wazonów będziemy robić z innych roślin – tych u nas nie brakuje i kompozycje z pewnością będą piękne.

zniszczona przez grad piwonia

To już koniec naszej przechadzki. Jak zawsze, jeśli czujecie niedosyt i chcielibyście zobaczyć wszystko o czym właśnie przeczytaliście, to zapraszamy do obejrzenia odcinka „Ogród pod koniec czerwca”.

Do następnego spaceru!

3 kroki do lepszego ogrodu

Zapisz się na darmowy online kurs, który pomoże Ci uporządkować wiedzę ogrodniczą i sprawi, że zajmowanie się ogrodem będzie jeszcze większą przyjemnością!

Zostaw swój
komentarz
poniżej

Napisz nam, co myślisz!
Podziel się swoimi
ogrodniczymi
doświadczeniami,
radościami, troskami i
pomysłami. Zainspiruj
innych, wymieniaj uwagi
i wiedzę!


Alicja i Lucyna

Alicja i Lucyna - rodzinny duet ogrodniczy. Sadzimy, podlewamy, przesadzamy i rozmnażamy, a potem opowiadamy o tym w najprostszy możliwy sposób, tak, by każdy mógł z łatwością tworzyć swoją zieloną przestrzeń.

Szkoła cięcia

Wszystko o cięciu krzewów i drzew ozdobnych oraz bylin. Opowiedziane tak prosto, że od razu chwycisz za sekator i będziesz wiedzieć, co robić.

Ogrodnicze pogadanki

Aby ułatwić ci zdobywanie ogrodniczej wiedzy, nagrywamy krótkie filmiki z naszymi radami i sposobami na to, co, kiedy i jak robić w ogrodzie.

Zobacz także

    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments

    Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco
    z tym, co dzieje się w naszym ogrodzie.

    Co tydzień wysyłamy garść ogrodniczych porad, pokazujemy
    nowości z naszego ogrodu i szkółki,
    zdradzamy nasze plany i dzielimy się roślinnymi radościami.

    Zobacz naszą książkę "Szkoła cięcia 2". JUŻ JEST!SPRAWDŹ
    + +